shit happens
Zawsze krój od strony miąższu...Dawno nie pisałam. W sumie nawet było o czym, ale nie jestem jak Kolorowa i nie potrafię ze wszystkiego zrobić barwnej relacji, nad którą wszyscy się zachwycają, więc dałam sobie spokój. W sumie, z tego co zauważyłam, to nikt mnie i tak nie czyta, więc w sumie to pisanie bloga wygląda trochę jak pisanie do samej siebie. No, ale nie użalajmy się...czytaj więcej Motylica 21st.lip.10 [komentarzy 2] i co? No właśnie znowu nic nie wiem.No... I znów będzie chaotycznie. Ostatnio w ogóle zastanawiam się czy jeszcze potrafię sklecić jakąś porządną wypowiedź. A tak w ogóle to.
czytaj więcej Motylica 13th.maj.10 [komentarzy 1] i co? A więc to by było na tyleMoi drodzy, nie zamierzam opisywać swoich odczuć w związku z katastrofą w Smoleńsku. Nie zapalę wirtualnej świeczki, bo to się robi na grobach swoich wirtualnych kotków i ich wirtualnych cmentarzach. Nie napiszę o niczym nieszczęśliwym, bo nieszczęście od jakiegoś czasu skutecznie depcze nam po stopach. Dlatego psrtykam je w nos, nieszczęście w ...czytaj więcej lub Głosuj (0) Motylica 21st.kwi.10 [komentarzy 1] i co? |